Chińskie elektryki górą..
https://www.facebook.com/share/p/1Cp5nW3FXJ/
I znowu chińska motoryzacja jest pierwsza na świecie. Sód zamiast litu. Oto pojazd używany w kopalni odkrywkowej, napędzany silnikiem elektrycznym, który czerpie prąd z akumulatora Na-ion. A jego parametry robią naprawdę duże wrażenie: 👉 676 kWh pojemności 👉 gęstość energii 165 Wh/kg (jeszcze do niedawna poziom dobrych LFP) 👉 trwałość 8000 cykli 👉 szybkie ładowanie w 25 minut Zakładając dwa pełne cykle dziennie, daje to prawie 11 lat życia. Bateria sodowa ma także inne zalety. Może być sporo tańsza, gdyż sód jest o wiele łatwiej dostępny niż lit, a dodatkowo taki akumulator jest znacznie bardziej odporny na zapłon. Ostatnio czytałem analizę, według której Na-ion może wręcz zakończyć erę baterii LFP w samochodach i magazynach energii. W ostatnim czasie udało się bowiem mocno ograniczyć jego największą wadę, czyli niższą gęstość energii. W tej chwili najlepsze Na-ion i LFP są już pod tym względem na podobnym poziomie. Jeśli chodzi o baterie litowo-jonowe, to według tej wizji zostałyby przede wszystkim NMC w samochodach, w których ważna jest niska masa akumulatora, oraz solid-state w najdroższych autach i pojazdach latających. Co sądzicielucję?