32 osoby podejrzane o kontakty z rosyjskim wywiadem.
Czeską policja z Pragi ujęła Kolumbijczyka po podpaleniu przez niego zajezdni autobusowej.
Po przejrzeniu jego telefonu, którym dokumentował swoje zlecenia wyszło, że podpalił dwa obiekty w Polsce, w Warszawie i w Płocku.
Gdyby nie czeską policja podpalacz byłby bezkarny.
ABW “złapała” 27 letniego Kolumbijczyka podejrzewanego o dwa podpalenia składów budowlanych na zlecenie rosyjskiego wywiadu.
Grozi mu (czyn o charakterze terrorystycznym) od roku do 10 lat więzienia.